strona główna "Avorum respice mores" (Bacz na obyczaje przodków) - dewiza herbowa przysługująca jedynie hrabiom Ledóchowskim h. Szaława

Wieści z królewskiego folwarku

Anno Domini 2020

19 lat wirtualnego Polinowa!
9 lutego 2020 r., godz. 20:49

Bartosz Kobyliński Trzeba otwarcie przyznać, że ostatnimi laty nasz serwis - nie wiedzieć zresztą kiedy - z nieopierzonego małolata wyrósł na dorodnego nastolatka. A że jak co roku w dniu 9 lutego obchodzi urodziny, na dodatek przypadające w Międzynarodowy Dzień Pizzy (a któż o tym wtedy miał pojęcie?), wypadałoby przynajmniej w kilku słowach wspomnieć o tym wydarzeniu. Jednak jako że zamówiony w pobliskiej pizzerii urodzinowy tort nieubłaganie już stygnie, dziś - w przeciwieństwie do okrągłych rocznic - obędzie się bez zbytniego nadęcia...

Jako że na głębsze (czy też płytsze) refleksje na temat ewolucji naszego serwisu nachodzi mnie raczej przy okazji bardziej okrągłych rocznic, ale z drugiej strony szkoda by było przemilczeć kolejną okazję bez żadnej ciekawostki, dziś takowa znów nasuwa się sama. Otóż po raz pierwszy w prawie 20-letniej historii serwisu mieliśmy więcej odwiedzin z urządzeń mobilnych, niż stacjonarnych! Tak, tak, w 2019 roku szala przechyliła się wreszcie w stronę mobilków, notując ich wynik na poziomie 48,38%, w stosunku do 48,21% z komputerów stacjonarnych! Co w takim razie mogą oznaczać te dwie tajemnicze, przecinające się obok kreski? Otóż tylko jedno - definitywny koniec ery blaszaków i hegemonii wINDOW$a!!! Hip-hip - hura!

Przy okazji corocznych podsumowań warto także przytoczyć wskazanie ogólnego licznika odwiedzin - a ten przekroczył właśnie 240 tysięcy wizyt! Dziękujemy za tę imponującą liczbę i prosimy o jeszcze!
Cowabunga! Ej, ale ta pizza już jakaś taka zimnowata...

Jacek KobylińskiTo już prawdziwa inwazja bobrów. Jeszcze przed rokiem była to żeremia na bagnach źródliskowych Polinówki. Obecnie bobry porzuciły stare siedlisko pewnie dlatego, że zabrakło tam nowych drzew do cięcia i ogryzania. Przeniosły się niżej i zaczęły budować tamy na rzeczce...

Jacek Kobyliński Cóż za zimę mamy w tym roku? Kiedyś, w styczniu o tę porę szalały śnieżyce, drzewa pękały z hukiem od trzaskającego mrozu. Polinowskie stawy czasem przemarzały prawie do dna. Całą zimę zamiast wozów używano sań...

Ojcowie serwisu Polinów
Kobylińscy
południowe Podlasie
południowe Podlasie
Kobylińscy
Kobylińscy