strona główna "Avorum respice mores" (Bacz na obyczaje przodków) - dewiza herbowa przysługująca jedynie hrabiom Ledóchowskim h. Szaława

Nadbużańskie impresje

Oda do rzeki Bugu

Napisana po łacinie przez ks. Macieja Kazimierza Sarbiewskiego, w przekładzie polskim Syrokomli.

Nie nęci mej pieśni Salmacys zdradziecki,
Ni źródło święcone Wenerze;
Żaden zdrój łaciński lub grecki
Dziś ze mnie ofiary nie bierze.

Przebaczcie Paktolu i Cydnu zatoki
Ze dla was strun moich nie trącę,
I ty, ojcze Tybrze głęboki,
Nie czekaj na pieśni gorące.

Ja będę opiewał Bug wrzący i skory,
Co Wisków od skwaru zasłania,
Co dżdżyste, jesienne wapory
Wyziewa lub nazad pochłania.

O Bugu! o czysty wód świętych krysztale!
Jakaż mi Pierys pozwoli
Bym konchą czerpnąwszy twą falę,
Ugasił pragnienie do woli?

O Bugu! którego głębiny nie zmierza
Ni wiosło, ni śmiały bród ludzi,
Ni trzoda blizkiego pasterza

Nie pali twej wody od wierzchu do głębi
Spiekota w południa zacisze;
Mróz ciebie nie ściska, nie ziębi
Lecz wietrzyk ciepławy kołysze.

Gdy przecie na wiosnę szeroko rozlany
Wypłyniesz na środek zagonów,
I łąki wiskowskie i łany
Użyźniasz do kwiatów i plonów,

Jak miło się wsłuchać w twój szelest i gwary!
O rzeki najczystsze, najzdrowsze!
O Bugu i Narwi! do pary!
I w parze opłyńcie Mazowsze.

Gdy wieszczbom Febowym dać wiarę się godzi,
Zawierzcie, zawierzcie potomni!
Wkrótce się poeta narodzi
Co naszą piosenkę przypomni.

On wodom ojczystym wywiąże się z długu
I odda należny dank części,
On i was, o Narwi i Bugu!
Na lirze głośniejszej obwieści!

"Dolinami rzek" Zygmunt Gloger; Warszawa 1903 r.

Maciej Kobyliński

Włócząc się po południowym Podlasiu niestety nie natkniemy się na żaden górski szczyt, nie posłuchamy szumu morza ani nie zobaczymy białych żagli przecinających wody jeziora gdzieś na horyzoncie. Jeśli jednak ktoś lubi przyrodę i pustkowia, gdzie żaden dach czy komin nie mąci harmonii krajobrazu, ten będzie tutaj w siódmym niebie.

Największą ozdobą tych terenów jest Bug - rzeka dzika, nie w pełni ujarzmiona przez człowieka, która zachowała wiele przybrzeżnych mielizn, zakoli, wysokich stromych brzegów, tajemniczych głębin i wysp. Prawdziwa, nizinna rzeka pełna ryb, z dobrze wykształconymi tarasami w dolinie, rozległymi pastwiskami i łąkami, wydmami usypanymi przez rzekę lub wiatr, lasami łęgowymi, dużymi, pięknymi starorzeczami nazywanymi przez miejscową ludność bużyskami, czasami kapryśna, a przede wszystkim piękna, posiadająca niepowtarzalne uroki o każdej porze roku.

Naturalność i piękno nadbużańskich krajobrazów sprawiły, że tylko tu mogły powstać obrazy do filmu "Nad Niemnem", z płynącymi tratwami flisaków i weselnym orszakiem na łodziach. Zachwycają one swym niepowtarzalnym urokiem i czarem. Ta niezwykła różnorodność i malowniczość krajobrazu, budzi jakąś odwieczną tęsknotę do ciszy lasów i pól, do szerokiego oddechu, do swobodnej przestrzeni, zachęca do przemierzania tych terenów i do kontemplacji.

Zamieszczamy tu wybór fotografii tych malowniczych okolic.


Mapa nadbużańskich okolic - kliknij, aby wejść
Ojcowie serwisu Polinów
Przełom Bugu
Kobylińscy
południowe Podlasie
południowe Podlasie
Kobylińscy
Kobylińscy