strona główna "Avorum respice mores" (Bacz na obyczaje przodków) - dewiza herbowa przysługująca jedynie hrabiom Ledóchowskim h. Szaława

luty 2020 r.

Bobry opanowały Polinówkę!

Jacek KobylińskiTo już prawdziwa inwazja bobrów. Jeszcze przed rokiem była to żeremia na bagnach źródliskowych Polinówki. Obecnie bobry porzuciły stare siedlisko pewnie dlatego, że zabrakło tam nowych drzew do cięcia i ogryzania. Przeniosły się niżej i zaczęły budować tamy na rzeczce.

To co zrobiły wygląda imponująco i groźnie. Naliczyłem siedem zapór. Najbardziej okazała ma ponad 50 metrów długości i ponad metr wysokości. Zadziwia precyzja, inżynieria i skuteczność w spiętrzaniu wody. Polana układane są pod takim kątem, że napierająca woda powoduje ich głębsze osadzenie w mule. Wszystko jest uszczelnione błotem i wodorostami. Próbowano rozwalać je z użyciem ciągnika. Po dwóch nocach były odbudowane i jeszcze wzmocnione. Wciąż napływająca woda rozlała na łąki i rzeczka zmieniła na pewnym odcinku swoje koryto. Ofiarą bobrów padło wiele nawet potężnych drzew. Aż trudno uwierzyć, że zębami można położyć wiekowy drzewostan.

System zapór jest doskonalony i umacniany, więc rozlewiska wciąż się powiększają. Woda w Polinówce raz płynie w nadmiarze, gdy ktoś robi wyłom w którejś tamie, albo nie płynie prawie wcale, gdy bobry to naprawią. Na razie dzieje się to wszystko w górnym biegu Polinówki. Jest jednak zagrożenie, że z czasem zbliżą się do Polinowa.

Bobry są pod ochroną, więc walka z nimi jest trudna. W dzień ich w zasadzie nie widać, bobrują głównie nocą. Problem bobrów nabrzmiewa nie tylko u nas. Szkody są ogromne nad rzekami i jeziorami. Może w końcu zapadną jakieś decyzje. Na razie są zgody na ograniczony i lokalny odstrzał. To na pewno nie rozwiąże problemu, a perspektywy są nieciekawe.

Ojcowie serwisu Polinów
Kobylińscy
południowe Podlasie
południowe Podlasie
Kobylińscy
Kobylińscy