strona główna "Avorum respice mores" (Bacz na obyczaje przodków) - dewiza herbowa przysługująca jedynie hrabiom Ledóchowskim h. Szaława

Śladami polinowskiego zboża

Niemirów - Mielnik (15 km)

Maciej Kobyliński

Nasza podróż z polinowskim zbożem w swym założeniu miała mieć klimat historyczny, dlatego też przystanki zaplanowaliśmy w starych nadbużańskich grodach. Zabezpieczały one dawne granice i kontrolowały przewóz towarów. Na miejsce startowe spływu obraliśmy Niemirów - starożytną warownię, powstałą na nadbużańskim brzegu już w XI-XII wieku. Stąd dosłownie kilka kroków na wschód, za zasiekami i drutami kolczastymi rozciąga się obecnie Białoruś.

Nad rzeką znajduje się góra zamkowa ze średniowiecznym grodziskiem z XI-XII w., otoczonym rowem i wałami. Związanych jest z nią wiele legend, m.in. o zamku, który zapadł się pod ziemię i jego mieszkańcach śpiących we wnętrzu góry, o zakopanych skarbach czy wreszcie o śmiałku który odważył się wejść do zakopanej piwnicy i napotkał tam pilnującego złota czarnego psa. Grodzisko strzegło przeprawy przez rzekę - leżało niegdyś nad Bugiem, który później zmienił koryto i obecnie płynie w odległości ok. pół kilometra od tego miejsca. W XIII w. napływali tu osadnicy z zachodu i wschodu, o czym świadczą odkryte w okolicy cmentarzyska.

"Miano Niemirowa pochodzi od niegdyś znamienitej na Podlasiu rodziny Niemirów, których to miasteczko pierwotną było własnością i gniazdem, później zaś dziedzictwem książąt Czartoryskich.
Województwo Podlaskie do r. 1569 należało do Wielkiego Księstwa Litewskiego, ale gdy w czasie powyższym przyłączone zostało do Korony, tutaj właśnie była od roku powyższego granica między Koroną i Litwą, a w szczególności między województwem Podlaskiem i Brzesko-Litewskiem. Krynki i Bubel leżały jeszcze na Litwie w powiecie Brzeskim, a Niemirów i Gnojno już na Podlasiu, w ziemi Mielnickiej. Po trzecim podziale stykały się z sobą pod Niemirowem w ciągu lat 1795 - 1807, granice trzech państw podziałowych. Lewy brzeg Bugu należał do Austryi, a na prawym od Niemirowa, zaczynały się tak zwane Prusy 'Nowo-wschodnie'".

Pierwsze wzmianki o miejscowości pochodzą z roku 1495, kiedy nosiła nazwę Niwice. W 1548 r. wieś otrzymał od króla Zygmunta Augusta Stanisław Niemira herbu Gozdawa z Ostromęczyna. Jego wnuk Stanisław Niemira, kasztelan podlaski, uzyskał dla miejscowości prawa miejskie i zmienił nazwę na dzisiejszą. Położenie przy drodze handlowej i przeprawie przez Bug sprzyjało rozwojowi miasta. W 1620 r. właściciele wytyczyli duży rynek i przy jego północnej stronie ufundowali kościół. Od 1631 r. Niemirów występuje w dokumentach jako miasto. Po zniszczeniach potopu szwedzkiego i najazdu Rakoczego zostało tu w 1662 r. zaledwie 88 mieszkańców.

Odbudowa miasta nastąpiła po 1738 r., kiedy właścicielem miasta został ród Czartoryskich. Dzięki zabiegom kanclerza wielkiego litewskiego Michała Czartoryskiego, w roku 1775 Niemirów otrzymał od króla Stanisława Augusta prawo do 2 targów w tygodniu i 2 jarmarków w roku, co spowodowało rozwój handlu i napływ ludności żydowskiej.

Po pożarze kościoła w 1775 kanclerz ufundował nowy, barokowo-klasycystyczny, pw. św. Stanisława Biskupa, ze stiukowymi dekoracjami (stiuki zdobią jasne wnętrze oraz fronton świątyni). Po powstaniu styczniowym został zamknięty od 1866 do roku 1905 roku. Kościół otoczony jest murem z ciekawą murowaną barokowo-klasycystyczną bramą-dzwonnicą z 1823 r.

W czasie zaborów Niemirów znalazł się w zaborze rosyjskim. Podczas powstania styczniowego w pobliżu Niemirowa rozegrała się 4 lutego 1863 r. bitwa oddziału Romana Rogińskiego ze ścigającymi go wojskami rosyjskimi hrabiego Nositza. W 1921 r. Niemirów liczył 120 domów i 777 mieszkańców, z czego dużą część stanowili Żydzi. W lesie, tuż przy granicy pozostały resztki cmentarza żydowskiego z zachowanymi nielicznymi macewami. Większość nagrobków została zniszczona przez żołnierzy radzieckich, którzy użyli ich do budowy schronów na Linii Mołotowa nad Bugiem. Kilka takich schronów zachowało się na północ od miasteczka.

O dawnej, miejskiej przeszłości Niemirowa świadczy jedynie zachowany układ urbanistyczny z rynkiem zamienionym w park i wychodzącymi z niego uliczkami. Przy niektórych zachowała się stara, drewniana zabudowa.

Spływ najlepiej rozpocząć z pięknej polany porośniętej wysokimi wierzbami i topolami. W Niemirowie od lat budowane były promy, którymi przeprawiano się przez Bug w wielu miejscowościach leżących poniżej Niemirowa. Po odbiciu od brzegu możemy zobaczyć jedną z ostatnich takich przepraw (najbliższy most znajduje się w odległych o ponad 25 km Siemiatyczach).

"Bug w okolicach Niemirowa, zanieczyszczony jest haniebnie odwiecznemi tamami kamiennemi, czyli groblami po starych młynach, stanowiącemi często niebezpieczne dziś przejście dla statków i tratew. Pod Krynkami, Gnojnem, Klepaczewem i Ostrowem znajduje się takich grobel kilkanaście".

Po tym jak Bug mocno zakręca w lewo, na jego lewym brzegu wyłania się miejscowość Gnojno, znana już w 1592 r. jako miejsce przeprawy przez Bug, skład towarów i przystań dla statków przewożących zboże do Gdańska. w 1648 r. została spalona przez Kozaków. We wsi warto zobaczyć drewniany kościół cmentarny z XVIII w. (dawna cerkiew unicka) i murowany kościół parafialny z 1875 r. (dawna cerkiew prawosławna). Na piaszczystych wzgórzach znajdują się dotąd nie zbadane usypiska ziemne, zwane przez miejscową ludność "cmentarzyskami". W urwistych i piaszczystym brzegach Bugu rzucają się w oczy liczne otwory gniazd jaskółek brzegówek.

Za wsią wznosi się Łysa Góra - wysoka i urwista skarpa, z której roztacza się piękny widok na rzekę, nadburzańskie łąki i położony na drugim brzegu Niemirów. Kawałek dalej na środku rzeki wznosi się wyspa porośnięta gęsto drzewami i krzakami wierzby.

Po pewnym czasie w oddali na prawym brzegu widać miejscowość Sutno, założoną w 1528 r. Nazwa pochodzi od "sutek"", czyli niewielkich pak drewna, związanych sznurami, a następnie spuszczanych Bugiem do pobliskich miejscowości. W dniu agresji Niemiec na ZSRR - 22 czerwca 1941 r., leżąca na linii frontu wieś została spacyfikowana - zginęło 19 mieszkańców, co upamiętnia pomnik. Obecnie wiele domów zostało wykupionych i wyremontowanych na domy letniskowe przez mieszkańców dużych miast, zwłaszcza Warszawy. Większość mieszkańców Sutna trudni się rolnictwem, ale niektórzy pracują w terminalu przepompowującym ropę naftową w Adamowie-Zastawie, należącym do rurociągu "Przyjaźń". Wielu mieszkańców pracuje też w kopalni kredy w Mielniku.

"Łożysko bugowe na trzech czwartych swej szerokości zawalone jest w podobnych miejscach ukośnym wałem kamieni, który zmusza całą rzekę do ścieśnionego przejścia, gdzie płynie ona nurtem wzburzonym i gwałtownym. Pokazało się, że nasz Prokop, o którym mniemaliśmy z początku, iż jako były wojskowy powinien być człowiekiem śmiałym, nie był wcale pewnym swego wiosła, w miejscach niebezpieczniejszych, nie umiał dobrze łodzią ciężką kierować i tchórzył.
Tamy powyższe muszą oczywiście być dawniejsze, niż uchwała sejmowa z r. 1548 orzekająca, że Bug począwszy od Sokala, nie może być nigdzie żadnemi groblami hamowany, pod karą 200 marek srebra. W roku następnym uchwałę tę potwierdzono i oznaczono czas do zniesienia wszystkich grobli i jarów na Bugu, z wyjątkiem jednej tamy Mikołaja Ostroroga, w województwie Bełzkiem, która służyła do zabezpieczenia jego zamku. Obowiązano wszakże Ostroroga, aby obmyślał wszelkie środki ku wygodzie i bezpieczeństwu przepływających tamże statków. Musiało jednak znoszenie grobel bugowych iść opieszale, a nawet należy przypuszczać, że nadbrzeżni właściciele usiłowali wówczas budować tamy nowe, skoro konstytucyą sejmową z r. 1633 ponowiono ten rozkaz, zwiększając karę do 1000 marek, a w r. 1641 podnosząc ją jeszcze do 3000 i to bez żadnej apelacyi.\
W każdym razie owo wytrwałe budowanie licznych i kosztownych grobli dla młynów, a potem uparte użytkowanie z tychże, dowodzi już niemałego zaludnienia okolic nadbrzeżnych, rozwinięcia w nich przemysłu młynarskiego i przedsiębiorczości szlachty polskiej w dawnych wiekach. Czyż opłaciłoby się bowiem ponosić tyle trudu i kosztu, gdyby nadbuże nie produkowało obfitości ziarna i młyny nie przynosiły pewnych dochodów, a z drugiej strony, czyż sejm uchwalałby tak surowe kary i zakazy, gdyby żegluga nie miała wysokiego, handlowego i przemysłowego znaczenia dla kraju, a mianowicie dla Wołynia i Rusi-Czerwonej położonej nad górnym Bugiem".

Za miejscowością Wajków, którą widać na prawym brzegu (niegdyś przedmieście Mielnika, w XVIII w. własność mielnickiej parafii), napotykamy kilka rozgałęzień koryta utworzonych przez niewielkie wysepki. W tym miejscu możemy często spotkać różne "statki" i różnoraki sprzęt pływający oferujący turystom rejsy po rzece - to znak że zbliżamy się do Serpelic, położonych na piaszczystej terasie u stóp wzgórza wysokości ok. 60 m.

Serpelice to stara wieś królewska, założona przed 1551 r. Obecnie jedna z bardziej znanych nadbużańskich miejscowości turystycznych. Po lewej stronie mijamy plażę, ośrodki wypoczynkowe, bary itd. Bug zatacza tutaj szerokie zakole, podmywając wzgórza morenowe i odsłaniając olbrzymie głazy narzutowe. Wiele z nich sterczy z wody, stanowiąc dawniej zagrożenie dla płynących rzeką statków ze zbożem. Bug w tym miejscu jest bardzo kapryśny i zdradliwy.

Nazwa Serpelice wywodzi się od ruskiego imienia Serpel, które nosił jeden z jej dawnych właścicieli. Według legendy krążącej wśród mieszkańców, nazwa powstała w czasie najazdu Tatarów, których to zaskoczeni przy żniwach mieszkańcy broniąc się cieli sierpami po twarzach (połączenie słów "sierp" i "lica").

We wsi można zobaczyć kilka drewnianych chat i zagród z początku XX w. Na niewielkiej wydmie wśród drzew stoi Kościół i klasztor kapucynów wybudowany po II Wojnie Światowej. W środku można obejrzeć XVII-wieczne obrazy oraz kapliczki z ludowymi rzeźbami. Po drugiej stronie drogi za cmentarzem znajduje się ścieżka ze stacjami Drogi Krzyżowej, zwanej "Kalwarią Podlaską". Usytuowana na najwyższym wzniesieniu w serpelickich lasach, w intencji budowniczych miała być "repliką" Drogi Krzyżowej z Jerozolimy. Na ile było to możliwe w warunkach Serpelic, zachowano odległości oraz usytuowanie terenowe poszczególnych stacji. Wybudowano marmurowe kapliczki, w których znajdują się płaskorzeźby.

"Na Podlasiu, poniżej Niemirowa, chaty wiejskie są nieco szersze i krótsze od litewskich, budowane z bierwion piłą ocieranych i bez narożnych podsieni; mają wyższe dachy, mniejsze okapy, a większe okna, jednem słowem nabierają wybitnego charakteru chat polskich. W ubiorze mężczyzn zobaczyć można spencery, czyli lniane kaftany, z barwnego, kraciastego płócienka, w domu tkanego. Czółna rybaków podlaskich mają końce więcej do góry zadarte, a mniej spiczaste. Bydło, które napotykamy na błoniach nadbużnych, jest dość rosłe i dobrze utrzymane, co świadczy o dobrobycie tutejszego ludu, równie widocznym w jego domach i gumnach".

Za Serpelicami na lewym brzegu rozciąga się miejscowość Klepaczew, a za nią Zabuże, niegdyś należące do leżącego po drugiej stronie Bugu grodu mielnickiego i będące siedzibą starosty. W pobliżu wsi odkryto ślady osadnictwa z X-XI w. Nad samym brzegiem Bugu znajduje się zespół dworski: murowany dwór z II poł. XIX w., murowana oficyna i obora, resztki założenia parkowego (w obiekcie znajduje się pensjonat). Do parku prowadzi pomnikowa aleja lipowa. Niegdyś w Zabużu znajdowała się promowa przeprawa przez Bug.

"Poniżej wsi Gnojna mijamy piękny, wyniosły brzeg Bugu, lasem pokryty, a za Klepaczewem uderza nas niezwykły w tych dotąd płaskich stronach widok, wzgórzysto-leśnej okolicy miasteczka Mielnika, przypominającej niektóre ustronia z nad Wilii i Niemna".

Po 15 km żeglugi dopływamy do Mielnika, jednego z najstarszych grodów na Podlasiu, stolicy dawnej ziemi mielnickiej. Na prawym brzegu mijamy amfiteatr "Topolina", gdzie co roku organizowany jest festiwal "Muzyczne Dialogi nad Bugiem". Ta coroczna impreza ma na celu ogólnopolskie prezentacje kultury, strojów i muzyki mniejszości narodowych. Tereny Podlasia Nadbużańskiego od wieków były pograniczem i splatały się tu wpływy różnych wyznań, kultur i narodowości: polskiej, ruskiej, żydowskiej, ormiańskiej i niemieckiej. Festiwal gości co roku zespoły z Niemiec, Rosji, Ukrainy, Białorusi, Litwy, Czech i Polski.

Górująca nad Bugiem mielnicka Góra Zamkowa wyznacza koniec pierwszego etapu podróży.

P.S. Cytaty pochodzą z książki "Dolinami rzek" Zygmunta Glogera, w której opisuje on swój spływ Bugiem z roku 1875.

Ojcowie serwisu Polinów
Przełom Bugu
Kobylińscy
południowe Podlasie
południowe Podlasie
Kobylińscy
Kobylińscy