strona główna "Avorum respice mores" (Bacz na obyczaje przodków) - dewiza herbowa przysługująca jedynie hrabiom Ledóchowskim h. Szaława

15 kwietnia 2019 r.

Skrzydlata inwazja

Jacek KobylińskiNie pamiętam aby na Polinowie aż tak roiło się od ptactwa. Owszem zawsze w maju rwetest jest taki, że rano trzeba okna szczelnie zamykać. Ale żeby już w kwietniu powietrze przecinało bez przesady setki skrzydeł i darło się dziesiątki ptasich gardeł, to tego jeszcze nie było. Rozmaitość gatunkowa też jest imponująca. Gniazdują tu nawet gatunki dość rzadkie jak np. zimorodek, czajka, sójka, dzięcioł, oraz pospolite jak np. kwiczoły, kosy, szpaki, synogarlice, sikory, dzikie kaczki i drobiazg, którego nie potrafię określić.

Myślę, że taką mnogość i różnorodność ptactwa zawdzięczamy obfitości wody. Okoliczne stawy i strumień oraz mnóstwo zarośli, zapewniają optymalne warunki do gniazdowania i wychowania potomstwa. Ptaki oswoiły się z obecnością ludzi i coraz śmielej osiedlają się w ich bezpośrednim sąsiedztwie. Ale żeby dzika kaczka uwiła gniazdo i zniosła jaja dosłownie pod progiem, to już przesada i dziwactwo. Tak się stało w naszym ogrodzie. Nie rokuje to sukcesu, bo przecież grasują tu koty, kuny, tchórze i cały czas kręcą się ludzie. Takie dziwne sytuacje coraz częściej będą nas zaskakiwać.

Na zdjęciach kacze gniazdo w kępie sitowia w naszym ogrodzie.

Ojcowie serwisu Polinów
Kobylińscy
południowe Podlasie
południowe Podlasie
Kobylińscy
Kobylińscy