nagłówek „Avorum respice mores” (Bacz na obyczaje przodków) – dewiza herbowa przysługująca jedynie hrabiom Ledóchowskim herbu Szaława – dawnym właścicielom Polinowa link nagłówka

styczeń 2026 r.

Kalendarium 2026

Maciej KobylińskiJak co roku niezwykle bogate dzieje Polinowa przynoszą nowe okazje do wspominania i świętowania:

180 lat kościółka Św. Stanisława (1845-2025 r.) - zaległa z zeszłego roku

W tym roku mija 180. rocznica budowy kościółka św. Stanisława, w której to kluczową rolę, zarówno koncepcyjną, jak i finansową, odegrał właściciel Polinowa (w tym czasie zwanego Apolinowem) - hrabia Józef Ledóchowski. Rocznicę najlepiej uczcić winami mszalnymi przy wtórze kościelnych chórów.

„Umarł król, niech żyje król” (1866-2026 r.)

W tym roku mija 160 lat od pamiętnego roku 1866, kiedy to zmarł hrabia Józef Ledóchowski, właściciel Polinowa w latach 1825-1866 i jednocześnie urodził się przyszły właściciel Polinowa - Michał Kobyliński. Do uczczenia swojej pamięci i historii życia hrabia Józef poleca, zgodnie ze staropolskim powiedzeniem - „Nie masz wina nad węgrzyna!”, produkty naszych południowych sąsiadów. A jak wiadomo, wśród win z Węgier najsławniejsze są Tokaje. Jego pierwsza żona - Honorata Łączyńska - do tak zacnych trunków poleca muzykę syna swojego guwernera. Guwerner nazywał się Mikołaj, a jego syn Fryderyk. Nazwisko bodajże Chopin.

120 lat od zakupu Polinowa przez Michała Kobylińskiego (1906-2026 r.)

Tak, tak, to już 120 lat od zamieszkania Kobylińskich na Polinowie. Warto prześledzić te dzieje, a także wspomnieć huczne obchody „100-lecia Kobylińskich na Polinowie”, których ukoronowaniem było usypanie jubileuszowego kopca. Do uczczenia takiej okazji najlepsze są trunki lokalne, a jeśli tak, to wybór może być tylko jeden - winnica 'Korol' ze stolicy dawnej Ziemi Mielnickiej.

250. rocznica zniesienie tortur i procesów o czary na sejmie roku 1776 (1776-2026 r.)

23 października 1776 na sejmie uchwalono zniesienie tortur i procesów o czary. Nie wszyscy wiedzą, że w Polinowskiej Krypcie znajduje się niewielka izba tortur. Ponieważ jest to izba w zasadzie „przydomowa”, nie można oczekiwać nie wiadomo czego, ale oferta jest mimo trudnych warunków lokalowych dość bogata, m.in.: okaleczenia, szarpanie kleszczami, wypatroszenia, zwęglenia, zgniatanie, łamanie i inne. Po cóż więc świętować zniesienie tortur? Każdy wie, że najlepsze marże są w szarej strefie, a największe pieniądze, np. na alkoholu, robiło się w czasach prohibicji.

Polinowska Izba Tortur - bez problemu, bez faktury, pełna dyskrecja. Ponad 400 lat doświadczenia na rynku.

Trunki: to dobra okazja, aby uczcić postać będącą inspiracją dla wielu w tym biznesie. Jest nią hospodar wołoski Wład III Palownik zwany też Drakulą (1431-1476), który poleca wina czerwone z Transylwanii (szczególnie krwistoczerwone). W razie czego wśród arsenału niezbędnych narzędzi w izbie znajdują się osinowe kołki.

200 lat od śmierci Stanisława Aleksandrowicza (1906-2026 r.)

200 lat temu zmarł Stanisław Aleksandrowicz, właściciel Polinowa w latach 1794-1825. Jako młody, świetnie zapowiadający się magnat spędził kilka lat w Wiedniu, czego efektem było nadanie mu przez cesarza dziedzicznego tytułu hrabiowskiego w 1800 r. oraz prestiżowego tytułu szambelana dworu austriackiego w 1803 r. Dlatego na swoją pamiątkę zaleca słynne, białe wina austriackie przy akompaniamencie muzyki Johanna Straussa.

1060 lat od chrztu Polski (966-2026 r.)

To już 1060 lat odkąd Polska przyjęła chrześcijaństwo. Najlepiej uczcić to symbolicznym zrąbaniem figury Światowida znajdującej się w polinowskim kamiennym kręgu. Mieszko I, jako że chrześcijaństwo sprowadził z Czech, poleca na tę okazję słynne czeskie piwa przy akompaniamencie Heleny Vondráčkovej.

Ojcowie serwisu Polinów
pieczęć Polinów
Kobylińscy
południowe Podlasie
południowe Podlasie
Kobylińscy
Kobylińscy