luty 2026 r.
Polinowski flis zimy się nie boi
Zima to ciężki czas dla nadbużańskich flisaków. Bug zastyga w okowach lodu i trzeba czekać do wiosny, aż spłynie kra. No właśnie, czy na pewno trzeba? Wystarczy przecież tylko ruszyć przed siebie naturalną, lodową autostradą. Szczególnie godny polecenia jest malowniczy odcinek Wirów Klasztor - Gródek, a to dzięki bardzo urozmaiconym krajobrazom, wysokim, nadbużańskim skarpom i ciekawym pamiątkom historycznym.
Flis warto rozpocząć w Wirowie (30 km na północny zachód od Polinowa), gdzie znajduje się zespół żeńskiego, prawosławnego Monasteru Chrystusa Zbawiciela, istniejący w latach 1893-1915. Wybudowany w stylu neobizantyjskim, typowym dla rosyjskiej architektury sakralnej II poł. XIX w. dzięki pomocy finansowej cara Mikołaja II. Celem powstania była rusyfikacja i umacnianie wpływów prawosławia wśród miejscowej ludności, szczególnie byłych unitów zmuszonych do przejścia na prawosławie. Mniszki zajmowały się działalnością charytatywną i szkolnictwem. Opuściły klasztor w 1915 r. uciekając przed ofensywą niemiecką. W latach 1916-1932 w gmachu klasztornym mieściło się Seminarium Nauczycielskie prowadzone przez siostry niepokalanki. Po 1946 obiekty zarekwirowały władze i umieszczono w nich dom dziecka. Obecnie w Wirowie działa dom pomocy społecznej dla osób z upośledzeniami.
Obok głównego budynku monastyru, na skarpie lewego brzegu Bugu wznosi się kościół św. Antoniego Padewskiego w Wirowie. Pierwsza, unicka cerkiew drewniana ufundowana została w 1712 przez podkomorzego nurskiego Jana Godlewskiego. Kolejna, również drewniana została zbudowana w 1799, a spłonęła w 1823 lub 1830. Obecna budowla pochodzi z 1833-1836. Ufundowana została przez pułkownika Antoniego Kuszla. Od 1874 przekształcona została w prawosławną główną cerkiew klasztorną, a od 1919 r. rewindykowana na rzecz katolików.
W skład zespołu klasztornego wchodzi też położona obok druga świątynia - dawna cerkiew św. Serafina wzniesiona w 1904 r. Obecnie jest zaadaptowana na plebanię.
Płynąc Bugiem ok. 8 kilometrów dociera się do miejscowości Mołożew, gdzie znajduje się ostatni budynek kompleksu: dawna męska filia klasztoru prawosławnego w Wirowie z końca XIX w. Istniała tu również dwuklasowa Szkoła Cerkiewna. Po odzyskaniu niepodległości do lat 70. obiekt nadal pełnił funkcje szkolne. Obecnie stoi pusty.
Na trasie flisu znajdują się dwa ciekawe rezerwaty. Ok. 3 km poniżej klasztoru w Wirowie znajduje się rezerwat "Wydma Mołożewska" - faunistyczny rezerwat przyrody powołany dla ochrony stanowisk lęgowych rzadkich gatunków ptaków oraz miejsc koncentracji ptaków w okresie jesienno-zimowo-wiosennym.
Kawałek dalej, nad zakolem Bugu na północ od wsi Mołożew położony jest florystyczny rezerwat "Skarpa Mołożewska”. Wysoka, sięgająca 20 metrów nadbużańska skarpa jest długa na ponad 400 metrów i nachylona do lustra Bugu pod kątem 45-80 stopni. Rozciąga się z niej piękny widok na rozległe łąki położone nad nieuregulowaną rzeką. Wyjątkowość rezerwatu polega na ciągłym procesie podmywania skarpy w wyniku naporu wody, a także rzadkie gatunki roślin ciepłolubnych porastających skarpę. Jest gęsto zarośnięta krzakami, więc do eksploracji przydałaby się maczeta (gdyby to nie był rezerwat).
Na ostatnim odcinku naszej "żeglugi", ok. 7 km z biegiem Bugu od Wirowa natkniemy się na ciekawostkę sięgającą czasów PRL-u - położony na wysokim nadbużańskim tarasie dawny Ośrodek Wypoczynkowy w Gródku. Od 1975 r. działał tu hotel na 50 miejsc noclegowych z zapleczem gastronomicznym. Ośrodek był miejscem sobotnio-niedzielnych spotkań sokołowskich rodzin pragnących kontaktu z kulturą na łonie natury. Organizowano tutaj 'Kupalnockę' w wykonaniu Zespołu Pieśni i Tańca "Chodowiacy", letnie kino, dyskoteki, występy gwiazd estrady i filmu, a także turnieje szachowe, mecze piłki siatkowej i konkursy wędkarskie. W latach 1977-1985 odbywały się tu plenery fotograficzne twórców ze Związku Polskich Artystów Fotografików, Warszawskiej Grupy Fotograficznej "Fakt", instruktorów fotografii oraz twórczych grup fotograficznych z Województwa Siedleckiego.
Miłośnikom takich klimatów warto polecić stronę fotografika Michała Kurca "Gródek nad Bugiem - impresja fotograficzna", gdzie można zobaczyć sporo archiwalnych fotografii z tamtych czasów.
Na więcej zdjęć zimowego "flisu" zapraszamy do galerii:



























