Chcesz pomóc? Zapraszamy Cię do wspierania misji świętych na Wybrzeżu Kości Słoniowej w Afryce - zarówno modlitwą, jak i w sposób bardziej materialny. Wpłacając na poniższe konto bankowe choćby symboliczną ofiarę, pomożesz w krzewieniu religii miłości pośród sekt, ciemnoty oraz czarów, a także wesprzesz budowę dwóch nowych kościołów, wznoszonych przez naszych misjonarzy w Bouaflé i Soubré:
Misjonarze Klaretyni
80 1140 2004 0000 3402 3981 0469
w tytule przelewu wpisując "ofiara na misje w Afryce".
Za wszystkie ofiary składamy serdeczne "Bóg zapłać"! Jeśli dodatkowo dołączysz swój adres e-mail, w podzięce prześlemy Ci symboliczny prezent z dedykacją od naszych misjonarzy. Ponadto w przypadku Twojej zgody, zostaniesz wpisany na oficjalną "Listę Dobroczyńców Misji Afrykańskich", którą oprócz przedstawienia naszym afrykańskim księżom, z czasem opublikujemy również na łamach naszego serwisu.
Misje w Afryce można także wspomóc ofiarami przy okazji mszy, odprawianych w Polsce głównie w sezonie letnim, kiedy to nasi misjonarze przyjeżdżają podreperować swe nadwątlone siły i zdrowie (w tamtych warunkach człowiek "zużywa" się ponoć 2 razy szybciej). O nabożeństwach z udziałem naszych misjonarzy zawsze z wyprzedzeniem informujemy jednak na stronie głównej naszego serwisu. Często przy tej okazji przed kościołem można nabyć oryginalne pamiątki prosto z gorącego, afrykańskiego Wybrzeża Kości Słoniowej - hebanowe rzeźby, oryginalne batiki, figurki z egzotycznego drewna czy krzyżyki z kości to tylko niektóre, niepowtarzalne rękodzieła, które niebawem będzie można również nabyć na naszych aukcjach za pośrednictwem serwisu Allegro. Oczywiście każdy grosz ze sprzedaży przeznaczony jest na wsparcie misji - w Polsce nota bene rękodzieła są tylko spieniężane, po czym w tej nieco bardziej brzęczącej formie wracają na gorący kontynent - wszak w przyrodzie nic nie ginie, a przynajmniej nie powinno! My staramy się być zatem tylko katalizatorem tej owocnej dla obu stron wymiany;)
A jak w skrócie przedstawia się sytuacja finansowa misji? Szczerze mówiąc nie wygląda najlepiej, zresztą nigdy było inaczej, a misyjny budżet to tak naprawdę kropla w morzu potrzeb i z ledwością wystarczają na jako takie utrzymanie misji. Jednak dzięki ludzkiej ofiarności udało się wybudować już dwa piękne kościoły (w jednym z nich dzięki ofiarności łosickich parafian bije piękny, polski dzwon) oraz kilka innych budynków, m.in. salki katechetyczne. Jak widzicie, powstają wielkie dzieła, które bez Waszego wsparcia na zawsze pozostałyby tylko w sferze planów!
W imieniu naszych misjonarzy, a zwłaszcza brata o. Wojciecha i stryja o. Andrzeja oraz ich współbraci, składamy serdeczne Bóg zapłać wszystkim ofiarodawcom za okazaną pomoc, która w tamtym krańcu świata jest szczególnie potrzebna!
Żywimy zatem nadzieję, że już niebawem będziemy mogli się z Wami spotkać i podziękować za wszystko na żywo!



