Ojciec Andrzej Kobyliński CMF z Polinowa - misjonarz ze Zgromadzenia Klaretynów wraz ze swoim współbratem o. Romanem Woźnicą CMF już od 1990 r. prowadzi misje na Wybrzeżu Kości Słoniowej w Afryce Zachodniej. Początkowo ich placówką był Abidżan - dawna stolica kraju i była francuska kolonia, gdzie mimo wojny domowej i trudnych warunków ekonomicznych mają już w swym dorobku m.in. budowę dwóch pięknych kościołów (widocznych na zdjęciach poniżej), tysiące nawróconych wiernych (często z najbardziej niedorzecznych sekt, kultywujących m.in. czarną magię), a przede wszystkim siew ziarna nadziei i miłości w tym pół-dzikim jeszcze kraju. Po tym, jak parafie w abidżańskich dzielnicach Vridi III oraz Vridi Cite objęli tamtejsi księża, nasi misjonarze w 2007 r. przenieśli się wgłąb lądu - do Bouaflé, by po początkowych perturbacjach z pozyskaniem terenu rozpocząć tu budowę "bazy" z prawdziwego zdarzenia - pierwszej w pełni klaretyńskiej parafii na Wybrzeżu Kości Słoniowej.
We wrześniu 2009 r. do misji klaretyńskich na Wybrzeżu Kości Słoniowej dołączył nasz brat - o. Wojciech Kobyliński CMF, który przydzielony został do misji w Soubré - 80-tysięcznego miasta na południowym zachodzie kraju. Tu także powstaje nowy kościół, mimo że ogrom bieżących spraw często wykracza poza siły kilku księży.
W tym dziale naszego serwisu postaramy się zatem przybliżyć ten kawałek czarnego lądu oraz pracę naszych niezłomnych misjonarzy.
Wybrzeże Kości Słoniowej (franc. Côte d'Ivoire, Republika Wybrzeża Kości Słoniowej, w tekstach oficjalnych: Republika Côte d'Ivoire, République de Côte d'Ivoire) to państwo w Zachodniej Afryce, położone nad Zatoką Gwinejską. Obecnie jest republiką. Powierzchnia całkowita kraju wynosi 322 460 km² - a więc nieznacznie więcej od Polski. Ludność Wybrzeża liczy obecnie ok. 18 373 000. Obecną stolicą (polityczną) jest Jamusukro, dawniej Abidżan (fr. Abidjan). Od XV do XIX wieku Wybrzeże Kości Słoniowej przyciągało Europejczyków perspektywą zysków z handlu kością słoniową i niewolnikami. U schyłku tego okresu opanowała je Francja. W 1960 r. Wybrzeże Kości Słoniowej uzyskało niepodległość, w tym samym roku została także uchwalona Konstytucja. Oficjalnym językiem jest język francuski, jednostką monetarną natomiast frank afrykański (CFA, fr. franc de la Coopération Financière en Afrique Centrale). Większość mieszkańców uprawia ziemię, kraj jest największym producentem kakao na świecie.
Kraj nadal pozostaje pod silnym wpływem zwyczajów i języka francuskiego, a obok licznych plemion afrykańskich nadal żyje tu wielu osadników europejskich. Niestety pomimo napędzania gospodarki i tworzeniem licznych biznesów dających pracę miejscowej ludności, są tu coraz mniej mile widziani. Ivoirczycy stanowią 65% populacji, pozostali to obywatele pochodzący z Burkina Faso, Genui, Ghany, Libii i Francji. Na Wybrzeżu istnieją aż 72 grupy etniczne, które wyróżnia język, strój i kultura. Struktury wyznaniowe kraju przedstawiają się tu następująco:
Pierwsi misjonarze przybyli na Wybrzeże, a dokładniej do Grand Bassam, z Francji w roku 1895. Po trzech miesiącach kilku z nich zmarło ze względu na malaryczny klimat. Obok miejsca, do którego przypłynęli, postawiony został pomnik upamiętniający ich przybycie. Misjonarze Klaretyni z polskiej prowincji pracują na Wybrzeżu od 1990 roku. Praca misyjna zaowocowała także powołaniami rodzimymi: obecnie z Wybrzeża pochodzi czterech kapłanów klaretynów. Ponadto w seminarium studiuje kilku kleryków. Obecnie misjonarze klaretyni tworzą na Wybrzeżu trzy wspólnoty:
Parafia wielkomiejska położona w dzielnicy przemysłowej największego miasta na Wybrzeżu Kości Słoniowej - Abidżanu, na terenie diecezji Grand Bassam. Do 1983 r. Abidżan stanowił stolicę państwa, obecnie nadal pozostając stolicą ekonomiczną kraju. Jest głównym portem morskim tego regionu oraz ośrodkiem turystycznym. Znajduje się tu m.in. port towarowy, petrochemia, fabryka plastiku, spichlerze kawy i kakao. Miasto położone jest na południu kraju, nad oceaniczną zatoką Grand Bassam. Abidżan to miasto kontrastów. Można tu podziwiać zarówno nowoczesne wieżowce, bogato wyposażone wille i ulice pełne samochodów, jak i dzielnice nędzy oraz slumsów. Część populacji to ludność napływowa i bardzo biedna. Widok domków skleconych z kawałków blachy, gotujący się na palenisku obiad czy pranie na ulicy ubrań to chleb powszedni. Analfabetyzm, AIDS i bieda stanowią ciągłe wyzwanie. Z drugiej strony uśmiech, życzliwość i otwartość tych ludzi napełnia serca radością, która przypomina, że "nie samym chlebem człowiek żyje".
Polscy misjonarze - ojcowie klaretyni Andrzej Kobyliński CMF i Roman Woźnica CMF zaprojektowali i wybudowali w Abidżanie dwa kościoły:
Parafialny kościół pw. Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny w dzielnicy Vridi III
Parafialny kościół pw. św. Jana Vianeya w dzielnicy Vridi Cite
Nasi misjonarze - o. Andrzej Kobyliński CMF oraz o. Roman Woźnica CMF przenieśli się tu z Abidżanu w 2007 r., tworząc podwaliny pod nową bazę misji. Bouaflé to parafia miejska w diecezji Daloa, położona prawie w centrum kraju, oddalona od Abidżanu 270 km wgłąb lądu (w kierunku północno-zachodnim). Leży w południowej części liczącego ok. 65 000 mieszkańców miasta, przy czym do parafii przynależą aż 33 wioski. Na terenie parafii znajduje się szkoła oraz dom rekolekcyjno-noclegowy, w którym odbywają się m.in. rekolekcje dla neokatechumenów i spotkania dla katechistów. Obok mieszkają siostry zakonne.
Praca w tym miejscu jest odmienna od tej w Abidżanie, chociażby ze względu na objęty przez misję duży teren wiejski. Jest to region głównie rolniczy, z plantacjami kakao i kawy. Powietrze jest tu bardziej suche i surowsze niż nad samym oceanem, a i teren okazał się niezbyt przyjazny - nie dość, że jałowy (skały, piasek i termity), to jeszcze położony na samych peryferiach miasta. Niestety, jak to stwierdził nasz stryj, w tych okolicznościach nowy kościół mógłby służyć co najwyżej miejscowym mrówkom... Na szczęście niebawem nadarzyła się okazja do pozyskania innego terenu, i to w wyśmienitej wręcz lokalizacji. Dotychczasowy plac oddano biskupowi, w miejscu zaś nowego nabytku po drugiej stronie miasta (piękny placyk o wymiarach 130 x 60 m) powstaje obecnie nowa parafia i kaplica. I choć takich potrzeba w mieście jeszcze co najmniej cztery, jest to wyśmienity przyczółek do rozwoju misji. Nowy teren został ofiarowany przez jedną z mieszkanek miasta, a stanowił niegdyś bazę hotelową. Wykonaną przez naszego stryja makietę powstającego tam kościoła można obejrzeć na zdjęciu obok. Warto zaznaczyć, że po raz pierwszy stanowił będzie własność Zgromadzenia Klaretynów.
Parafia miejska Matki Bożej Różańcowej, położona w południowo-zachodniej części kraju (293 km na zachód od Abidżanu i 162 km na południowy zachód od Bouaflé), należąca do diecezji San Pedro. Parafia położona jest we wschodniej części miasta. Jest to najmłodsza z misji, pierwsi misjonarze przybyli tu w roku 2001. Misjonarze rozbudowali kaplicę i wybudowali dom zakonny, mogą także pochwalić się pięknym ogrodem różańcowym z bardzo pomysłowo wykonanymi stacjami. Pośrodku ogrodu powstaje obecnie nowy kościół. Obok pracują siostry zakonne, które prowadzą internat dla dziewcząt. W pobliżu znajduje się również szkoła katolicka. Wspólnota wiernych stale się powiększa, a każdego roku przybywają nowi katechumeni, pragnący przystąpić do sakramentów świętych. 12 września 2009 r. trafił tu nasz brat - o. Wojciech Kobyliński CMF.
Początkowo do parafii należało 38 wiosek, przy czym najdalsza z nich oddalona była od Soubré aż o 98 km. Dopiero w 2009 r. ich liczba zmniejszyła się do dwóch, dzięki czemu księża mogą bardziej skoncentrować się na terenie parafii. Dotychczas bowiem misjonarze często wyjeżdżali do wiosek na cały tydzień, mieszkając w jednej z nich i każdego dnia dojeżdżając do pozostałych. Prace koordynują przede wszystkim katechiści, którzy w większości jako jedyni znają język francuski, dzięki czemu można porozumieć się z ludnością mówiącą wyłącznie w swoich dialektach. W przypadku braku kapłana, wierni gromadzą się sami w kaplicy na niedzielnej liturgii słowa. Większość wiosek pozbawiona jest prądu, a woda z jednej studni niejednokrotnie musi wystarczyć dla wszystkich mieszkańców osady. W tym rejonie znajdziemy duże plantacje kakao, kauczuku oraz gaje palm oleistych oraz kauczuku (na gaje oliwne jest tu stanowczo za wilgotno, a kawy z roku na rok jest coraz mniej).



